PIERWSZA W POLSCE OPERACJA WSZCZEPIENIA IMPLANTU PNIOWEGO U MAŁEGO DZIECKA

1 października 2020 roku w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Bydgoszczy odbyła się pierwsza w Polsce, a także w Europie Środkowo-Wschodniej operacja wszczepienia implantu słuchowego do pnia mózgu u małego, 2-letniego dziecka. Operację przeprowadzili dr hab. n. med. Józef Mierzwiński, Kierownik Oddziału Otolaryngologii, Audiologii i Foniatrii Dziecięcej, dr n. med. Dariusz Paczkowski, Kierownik Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej oraz wybitny specjalista z dziedziny implantów pniowych, prof. Wolf-Peter Sollmann z Niemiec. Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Bydgoszczy dołączył tym samym do elitarnego grona pięciu europejskich ośrodków stosujących tę metodę leczenia u dzieci. Jako jedyny w Polsce - będzie pomagać małym pacjentom z całego kraju.



Wszczepienie implantu pniowego to skomplikowana operacja wymagająca współpracy specjalistów kilku dziedzin – laryngologii, neurochirurgii i audiologii. Metoda polega na wszczepieniu elektrody implantu słuchowego bezpośrednio do pnia mózgu. Ratuje słuch w wyjątkowo trudnych i rzadkich przypadkach, gdy niemożliwe jest zastosowanie implantów ślimakowych. 

U większości pacjentów z głębokim niedosłuchem stosowaną od wielu lat i skuteczną metodą leczenia są implanty ślimakowe, w których stymulowane są zakończenia nerwu przedsionkowo-ślimakowego. Dźwięki otoczenia zbierane są przez mikrofony i przetwarzane przez tzw. procesor dźwięku. Elektroda, umieszczona w ślimaku pacjenta, stymuluje zakończenia nerwu przedsionkowo-ślimakowego.

Istnieje jednak szczególna grupa pacjentów, u których zastosowanie implantu ślimakowego nie jest możliwe. Są to dzieci z wrodzonymi wadami ucha wewnętrznego lub zmianami chorobowymi wynikającymi np. z zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych.  W takich przypadkach na przeszkodzie stoi nieprawidłowa anatomia ucha wewnętrznego lub brak nerwu, który mógłby przekazać dźwięk do mózgu i kory słuchowej pacjenta. Rozwiązaniem są implanty pniowe, które bezpośrednio stymulują okolice jąder ślimakowych w pniu mózgu. W ten sposób sygnał „omija” niesprawnego ślimaka.

U dzieci z implantem pniowym możliwe jest uzyskanie dobrych, a nawet bardzo dobrych efektów, choć rehabilitacja jest dłuższa i trudniejsza niż w przypadku implantu ślimakowego. Pierwsze udane próby wszczepiania implantów pniowych miały miejsce na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. Pierwszy w Polsce zabieg wszczepienia implantu słuchowego do pnia mózgu przeprowadzono w 1998 roku. Zabieg ten przeprowadzono jednak u pacjentki dorosłej. Pierwszy implant pniowy u dziecka wszczepiono w 2001 roku we Włoszech.

Niewiele spośród dzieci z głęboką głuchotą jest potencjalnymi kandydatami do implantu pniowego. W 2015 roku około 200 dzieci na świecie było użytkownikami tego rodzaju implantu.

Do tej pory w naszym kraju i Europie Środkowo-Wschodniej nie istniał ośrodek, który podjąłby się tego rodzaju zabiegów u dzieci. Mali pacjenci skazani byli na życie w świecie ciszy lub kosztowne operacje za granicą, nie mieli również możliwości rehabilitacji w Polsce.

Pierwszym dzieckiem z implantem pniowym w Polsce jest niespełna dwuletnia Emilka. Rodzice dziewczynki szukali pomocy także za granicą, ale okazało się, że do przeprowadzenia skomplikowanej operacji gotowy jest zespół Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. 

Mała Emilka nie słyszy od urodzenia. Ma bardzo rzadką, obustronną wadę ucha wewnętrznego – w jednym uchu brak jest prawidłowego ślimaka (aplazja ślimaka), w drugim uchu jest on słabo wykształcony (hipoplazja ślimaka). U dziewczynki nie wykształcił się również nerw przedsionkowo-ślimakowy. Dziecko konsultowane było u wybitnych europejskich specjalistów z zakresu implantów słuchowych, którzy jedyną możliwość rehabilitacji widzieli w implancie pniowym.

Dziecko po operacji czuje się dobrze. Po miesiącu od zabiegu podłączony zostanie procesor dźwięku implantu i rozpocznie się rehabilitacja słuchowa. U dzieci z implantem pniowym możliwe jest uzyskanie dobrych, a nawet bardzo dobrych efektów, choć rehabilitacja jest dłuższa i trudniejsza niż w przypadku implantu ślimakowego.

Największą radością dla zespołu będzie, gdy dziewczynka będzie mogła porozumiewać się bez czytania z ust, oraz  rozmawiać przez telefon, jest to najlepszy wynik jaki mogą osiągnąć pacjenci z implantem pniowym.  




















< Powrót